-Hej- krzyknęłam na cały dom, ta jasne jedynie kto mógł mi odpowiedzieć to moja suczka- dalmatyńczyk-co tam mała ?- zaczęłam ją głaskać po brzuchu.
Ściągnęłam buty i udałam się na górę, gdy przechodziłam przez kuchnie zauważyłam karteczkę, dobrze wiedziałam co będzie na niej napisane - " Obiad masz w lodówce przygrzej sobie" - zawsze to samo.
Weszłam do mojego pokoju w sumie nie było to zwykły pokój. Było to duże pomieszczenie podzielone na 4 dość duże części gdy się wchodziło zastawało się mój prywatny salon na środku znajdowała się kanapa a naprzeciwko wiszący telewizor. Za rozsuwanymi drzwiami na całą ścienne znajdowała się moja sypialnia gdzie na środku znajdowało się łóżko. Z sypialni przechodziło się do garderoby a z niej do łazienki.Nasz dom był ogromny można było powiedzieć że czasami ludzie mają mniejszy dom niż ja swoje cztery pokoje. Zresztą można powiedzieć, że w tym domu mieszkam sama. Ojca nigdy nie poznałam mama zawsze unika tego tematu z tego co mi kiedyś powiedziała wywnioskowałam że ojciec zmarł. a co do mojej mamy ciągle jest w pracy często wyjeżdża na delegacje całymi dniami przesiaduje w pracy a jak rozwiąże jakąś sprawę to spotyka się z przyjaciółkami. Czasami mam wrażenie że zapomniała o moim istnieniu. Nigdy nie musiała mi tego mówić ale sama się domyśliłam, że jestem wpadką. Z czasem już się do tego przyzwyczaiłam. Muszę sobie radzić sama choć większość moich koleżanek mi zazdrości bo tak naprawdę myślą, że mam wszystko ale ja nie mam nic poza pieniędzmi i moimi przyjaciółmi. zawsze chciałam tworzyć szczęśliwa rodzinne jak byłam mała zawsze na mikołaja prosiłam o kochająca się rodzinę ale po pewnym czasie zdałam sobie sprawę że to nic nie daje. Chciałabym mieć starszego brata z którym mogła bym o wszystkim mówć.
Zrzuciłam torbę z książkami na ziemię i usiadłam na kanapie przed telewizorem. Lekcje postanowiłam odrobić po chwili relaksu. Włączyłam telewizję i natrafiłam na wiadomości. Akurat mówiono o zespole One Direction o jednym z członków- Harre'go. Może nie byłam jakąś ich fanką ale miałam parę ich piosenek. W wiadomościach powiadamiano o zmarłym ojcu Harre'go . Mówiono także o zaginionej siostrze to przykuło moją uwagę jeszcze bardziej. Gdy skończyły się wiadomości poszłam wsiąść prysznic i ubrałam się już w moją piżamkę i udałam się do mojego saloniku. Wyłożyłam książki i zaczęłam się uczyć. Nie mogłam się skupić przez ten artykuł o Harry'm. W końcu dałam sobie spokój i udałam się do mojej sypialni rzuciłam się na łóżko z myślą o Harry'm i jego siostrze odpłynęłam w krainę marzeń...
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mamy pierwszy rozdział proszę komentujcie
Jeśli coś wam nie odpowiada piszcie w komentarzach to dla mnie ważne
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz